Collegium Elemente feat. Shellerini – Prestiż

Collegium Elemente to skład z Gniezna. 2/3 z nich udziela się również w innym projekcie -- Kartel TCB. Mieliśmy z nimi przyjemność współpracować wcześniej, więc teraz rozmowy układały się gładko. Chłopaki zaproponowali zrezygnowanie z fabuły w klipie i zrobienie teledysku w konwencji hip-hopowej. Przystaliśmy na tę propozycję i w dlatego w niedzielę, kiedy wszyscy, albo jeszcze spali, albo szykowali się do wyjazdu nad jezioro -- ekipa 4zero4 wyruszyła do Gniezna, gdzie chłopaki z CE zorganizowali pospolite ruszenie.

Na planie pojawiło się około 100 osób, którzy chcieli wesprzeć kulturę swojego miasta, zamiast kisić się w domu przed telewizorem. Było słonecznie, a w osłoniętej auli Collegium Europeum w Gnieźnie -- nawet gorąco. Nieźle się napociliśmy zanim rozłożyliśmy kran kamerowy. W naszym przypadku kran oznaczał 2,5 metrowe ramię, stojące na statywie, na końcu którego został zamontowany aparat z głowicą, której ruchy kierowane są pilotem. Sceny w Gnieźnie kręciliśmy około 5 godzin. W pełnym słońcu. Po tym czasie, piwo kupione na stacji benzynowej smakowało najlepiej na świecie.

Sprawdźcie klip i track, który hula już na wielu głośnikach na świecie. Możemy wam zdradzić, że to nie ostatni klip CE, który będziemy produkować. ;)

Majówka Party Camp

Wydaje mi się, że bez długich weekendów długo byśmy nie pociągnęli, to one pozwalają nam zregenerować siły w oczekiwaniu na urlop, lub wakacje. Tegoroczny weekend majowy dla ekipy 4zero4 był świetny. Każdemu komu możemy, polecamy wyjazd do Chorwacji. Piękny kraj, w którym czas wydaje się być zupełnie nieważny. Naprawdę świetnie jest przejść się po wybrzeżu wieczorną porą i obserwować jak słońce zaczyna zachodzić nad górami, a miejscowi, popijając wino i cydr siedzą sobie w kawiarniach i rozkoszują się tą chwilą.

Ale, ale. My w Chorwacji byliśmy nie tylko dla zabawy, ale również w pracy. Z kamerą i sprzętem, mieliśmy za zadanie utrwalić wspomnienia z pobytu w Crikvenicy dla organizatorów Majówki Party Camp 2011. Chociaż musimy przyznać, że w takich warunkach moglibyśmy pracować zawsze. Nie zawsze było lekko -- Buch z Piotrasem musieli przejść 5 km, bo zgubili się wracając z imprezy, nikt nie chciał ich podwieźć, a w dodatku, na posterunku policji, na który weszli zapytać o drogę, nikt nie mówił po angielsku. (a uwierzcie mi, mieliśmy wtedy świetny angielski akcent -- Buch).

Efektem pobytu jest klip poniżej. Oddaje on w 1/100 emocje i klimat jaki panował na tym wyjeździe. Polecamy! Enjoy!

Demonologia – Szczerze feat. Dj Show

Muszę przyznać, że kiedy pierwszy raz spotkaliśmy Słonia i Miksera, mocno się zdziwiłem. Pomimo sukcesu jaki odnieśli, są mega-spoko. Najlepsza w współpracy z nimi była ciągła dyskusja nad pomysłami, scenariuszem, kadrami, zasadnością przejść, w skrócie -- dyskusja nad każdym aspektem klipu. Chłopaki nie należą do tych, którzy kryją niezadowolenie i są wymagający. Najważniejsze jednak, że mają umysł otwarty na nowe pomysły. To czyni współpracę z nimi tak wartościową. -- Buch.

Na spotkanie chłopaki przyszli przygotowani, z masą idei, wiedzieli mniej więcej jaki chcieliby dostać klip. Pierwszą decyzją było utrzymanie go w tonacji B&W. Pomysł na to, żeby różni ludzie rapowali wersy Słonia, okazał się bardzo czasochłonny do realizacji. Masa dubli, nie każdy rapuje od dziecka.

Otwarty casting cieszył się wielką popularnością, dostaliśmy maaasę maili ze zdjęciami i za to wam bardzo dziękujemy. Zgłosili się ludzie z całej Polski, których fajnie było gościć w Poznaniu. Każdy z nich musiał nauczyć się przynajmniej dwóch wersów: “Szczerze”, dlatego, jeżeli teraz obudzicie jednego z członków 4zero4 o 3 w nocy i zapytacie: “Ej, co jest po: licz tylko na siebie, jeśli umiesz liczyć?”, bez wahania zarapuje resztę piosenki.

Dj Show, podczas kręcenia stracił dwa winyle, ponieważ musieliśmy kręcić w sporym wietrze na ruchliwej ulicy. Buch z Markiem leżeli na ziemi trzymając stół na którym rozłożone były decki, bo gdyby tego nie robili -- uciekłby razem z winylami.

Największe straty jednak odniósł menadżer 4zero4, kiedy po zakończeniu kręcenia scen imprezy i pracy wyluzował się najpierw, a potem spuścił swój telefon w ubikacji. Przypadkiem.
Pozdrawiamy was  i zachęcamy do sprawdzenia klipu do “Szczerze” z Demonologii. Peace!

Kartel TONCRUBE – Paranoja vs. Outro

Kolejnym projektem sygnowanym przez Unhuman, jest klip dla gnieźnieńskiego Kartelu. Chłopaki właśnie wydali swoją płytę, zatytułowaną: “W zmiennych nastrojach”.

Bardzo dobrze wspominamy tą współpracę, bo członkowie Kartelu, pomimo, że mieszkają w oddalonym od Poznania o parędziesiąt kilometrów Gnieźnie zawsze pojawiali się bez marudzenia na planie. A musieli się pojawić kilka razy, bo klip realizowany był etapami:
- 1 dzień, wyłącznie sceny w szpitalu
- 2 dzień, sceny imprezy, zwrotka Kroolika.
- 3 dzień, sceny w ruinach (jako ciekawostkę możemy powiedzieć, że to podobno ruiny szkoły. Kto nie chciałby odwiedzić zniszczonej szkoły? Awesome.)
- 4 dzień, sceny podczas jazdy samochodem.

Dlaczego o tym piszemy? Bo chcemy uświadomić niektórych,  że zrobienie klipu to nie wyjście ze sprzętem przed dom i kręcenie 3 godziny w 5 miejscach. Chociaż nie zaprzeczamy, że tak też się da.

Kończąc, pozostawiamy was z Kartel TONCRUBE!

Aifam – Rasowa Pyra

Czy rasowa pyra może być tylko z Poznania? Kto w Polsce nie zna jeszcze gwary wielkopolskiej? Gdzie jest sklep w którym butelki schodzą jak ciepły chleb? Aifamowe, rasowe pyry odpowiadają na te pytania w piosence i klipie, który zrealizowaliśmy.

Jak do tego doszło? Otóż pewnego dnia, Buch odebrał telefon od Filipa, który zaproponował spotkanie. Okazał się on być właścicielem Unhuman (www.unhuman.pl), który miał dla nas 3 bardzo ciekawe projekty. Rasowa pyra to pierwszy z nich.

Jedynymi problemem podczas kręcenia tego klipu, był brak czasu, a później pogody. Chcieliśmy zrobić ładny, ciepły, słoneczny obraz i podczas kręcenia części Mrokasa i Palucha biegaliśmy w krótkich koszulkach, a dwa dni później pogoda kompletnie się popsuła i co gorsza, utrzymywała się w takim stanie do końca kwietnia. Dopiero po weekendzie majowym udało nam się trafić i zgrać jednocześnie warunki pogodowe i dostępność Piotrka (Wabera) i skończyć klip.

Efekt? Nas bardzo zadowolił. Jak podoba się wam? ;)

Mmm – Samotne Wędrówki Po Kinach feat. Pjus, Flow

Do tego projektu przygotowywaliśmy się już kilka miesięcy temu, planując wyjazd do Warszawy, gdzie mieszkają zarówno Pjus, jak i Flow. Niestety, nie zawsze wszystkie plany się spełniają i naszą wycieczkę z Mmm musieliśmy odłożyć. Minęło parę miesięcy, kiedy telefon zadzwonił i w słuchawce ponownie usłyszeliśmy jego głos -- tym razem ogłosił dobrą nowinę, Pjus przyjeżdża do Poznania, Flow gra koncert w Starym Kinie, będziemy mogli nakręcić ujęcia do klipu.

Jedynym problemem był bardzo ograniczony czas (Piotrek nie lubi być poganiany) i nie do końca nam pasujące warunki klimatyczne -- totalne zimno, temperatury ujemne. Nie było zaskoczeniem, że Pjus i Flow mają doświadczenie w pracy przed kamerą, co bardzo pomogło i przyspieszyło pracę na planie. Kręcąc sceny z Mmm, na szczęście, mieliśmy więcej czasu. :P Narażając się na odmarznięcie członków, nakręciliśmy potrzebne nam sceny i dzisiaj możemy wam zaprezentować klip do piosenki pt.  “Samotne Wędrówki Po Kinach”

Arbak/Spenser – Pokaż mi miłość

Po video promo przyszedł czas, żebyśmy nakręcili teledysk dla Arbaka i Spensera. W początkowej koncepcji, klip miał składać się z dwóch części -- dziennej i nocnej, ale Poznań nie zapewnia ciekawych miejsc do kręcenia nocą, a te z nich, które są w miarę interesujące zostały wykorzystane w teledyskach innych artystów. Efektem nocnej eskapady na miasto był: mandat 250 zł, stracona bezpowrotnie benzyna i czas i odmarznięte kończyny wszystkich z nas.

Po naradzie przy piwku zadecydowaliśmy, że fajnie będzie, kiedy teledysk będzie miał taką surową formę, bez warstwy fabularnej, bez przerostu formy nad treścią. To był pierwszy i zdecydowanie nie ostatni klip dla Arbaka i Spensera, którzy oswoili się teraz trochę z występami przed kamerą. Udało nam się trafić na pogodne dni w szaroburym lutym, chociaż nie zawsze było łatwo np. po kręceniu filmu promocyjnego dla Baker Street, w którym skończyliśmy o 3 w nocy, Piotrek o 8 rano odebrał telefon od Artura, że pogoda jest ładna i dzisiaj można kręcić. Dodatkowo warto dodać, że zarówno Piotrek z 4zero4 i Arbak mają lęk wysokości, więc bardzo trudno przychodziły im zdjęcia na krawędzi jednej z poznańskich kamienic.

Poniżej klip, sprawdźcie muzykę i wpadnijcie na koncert, bilety możecie zamówić na stronie www.proporcja.com, już od 10 złotych.

Pozdrawiamy! ;)

take the lady out walking.

Witajcie kochani!

Chciałbym dzisiaj przedstawić trochę historii projektu nazywanego przez nas zdrobniale: Lady. Wszystko zaczęło się od Piotrka Kramarskiego, który nazywany jest Ziomusiem. Pewnego dnia wysłał on do Piotrka kawałek, który trwał wtedy około 1:30, ale po 30 sekundach był już u Bucha i obydwoje zaczęli się jarać (jak każdą dobrą muzyką). W niedzielę tego samego tygodnia poznaliśmy Kapaha, podczas realizacji klipu dla stoprocent, pomimo, że klip nie został zaakceptowany, to dzień zaowocował w nową znajomość.

Zaczęliśmy się przygotowywać do realizacji klipu, Kapah rozwijał swój projekt iii…. szczęśliwie wszystko nam się udawało, od poznania aktorów, do załatwienia miejscówek. Dlatego, chcielibyśmy tutaj, jeszcze raz, podziękować ludziom, którzy wspierali nas w realizacji tego ważnego dla nas, projektu.

Obrazy i muzyka mówią same za siebie, więc bez zbędnego już gadania:

Enjoy!

Fat Beats: W.E.N.A. Rasmentalism / Muneshine / Te-Tris

Z ogromnym opóźnieniem (tak, opierniczam się prowadząc tego bloga) -- krótka informacja o Fat Beats na którym 4zero4 realizowało relację z imprezy.

Odbyła się ona w Poznańskim klubie u Bazyla, który na szczęście jest bardziej przystosowany do grania koncertów niż inne miejscówki.  Ogromna ilość ludzi, która przybyła na wydarzenie cieszyła, ale również nieco utrudniała zadanie. Poznaliśmy bliżej kanadyjskiego rapera -- Muneshine, który okazał się baaardzo spoko gościem. (ciekawostka: uwielbia żołądkową gorzką). Ci, którzy go nie znają powinni sprawdzić jego muzykę, bo robi naprawdę fajne kawałki.

arbak/spenser – na swoim miejscu

Elo szwagiero!

Rozpoczynamy nowy wpis przywitaniem Kapaha, bo klimat utrzymamy w tonach hip-hopu. Prezentujemy dzisiaj pierwszy teledysk produkcji 4zero4. Jest to promo dla duetu Arbak -- Spenser.  Już niedługo będziemy realizować klip do piosenki “Ostatni krok”.

Nagrywanie materiału zabrało nam 6 godzin. Dlaczego tyle? Natrafiliśmy na parę problemów. Jeżdżąc od Ronda Śródki do pętli Miłostowo linią numer 8, okazało się, że każdy tramwaj jest inny -- pod względem oświetlenia, kolorów siedzeń itp. Żywym i chodzącym kłopotem są ludzie -- za dużo ich jeździ tramwajami.  Nie pomagał padający deszcz, ale nasz zapał niełatwo jest przygasić. Po zakończonych zdjęciach, udaliśmy się najpierw do sklepu, potem zajęliśmy się post- processingiem.

Na degustacji zagranicznych piwek zleciało nam 5 godzin, tyle również zajął etap montażu klipu.

Jeżeli chodzi o refleksje techniczne: doszliśmy już do wprawy w szybkiej kalibracji Glidecam’a, a także w jego obsłudze. Montaż na trzeźwo też wychodzi szybciej, nie ma miejsca na przypadkowe kliknięcia i poszukiwanie opcji.

Także tego… sprawdźcie to i… BREE!

Return top